Nie lubię dzielić, się ze swoimi uczuciami.. Jestem raczej osobą skrytą, tłumiącą w sobie uczucia i wszystko inne. Nigdy też nie poznałam smaku miłości, nie wiem czym ona tak naprawdę jest. Nawet od rodziców tego nie doznałam a już w szczególności od ojca.. Może też dlatego zaczęłam robić to co robię do dziś. Nie wstydzę się tego, ale jednak przyjemnie nie jest jak ktoś łupie na Ciebie wzrokiem a potem obgaduje... A jak jest dzisiaj? Można by powiedzieć, że nie wiem co to znaczy być szczęśliwym.